1945 – 1996 – okres zamknięcia kościoła

  • 17.07.1945 – ks. Proboszcz Piotr Struszkiewicz sporządził inwentarz kościelny, zatwierdzony przez władze repatriacyjne. Część aparatów kościelnych pozostało w opuszczanym kościele. Księgi metrykalne, według wskazówek władz pozostawił władzom miasta, za pokwitowaniem. Część aparatów i sprzętów liturgicznych umieścił w pakach, które zabierał ze sobą. Pozostałe rozdzielił pomiędzy parafian, którzy mieli jechać razem z nim. Byli to między innymi Paulina Piwowar, żona Stanisława, oraz Stanisława Baczyńska, żona Stanisława – obie z Przemyślan. Klucze do kościoła proboszcz złożył do Rady Miejskiej. Na jego wyjazd szczególnie nastawały miejscowe władze. Z powodu zniszczonych torów i mostów wyjazd nastąpił podwodami do Złoczowa. Dalej ks. proboszcz udał się do Przemyśla.  Tutaj zdeponował rzeczy swoje i kościelne na stacji w Przemyślu przy pomocy kogoś znajomego z zarządu stacyjnego. Odwiedził tutaj siostry Serafitki (wcześniej pełniące posługę w Przemyślanach) gdzie zdeponował Kronikę Parafialną (Kronikę dalej prowadził ks,. Piotr Stanoszek), oraz Dr Stefana Kaczora (dawny dyrektor Szpitala w Przemyślanach,pełniący w Przemyślu urząd p.o. Dyrektora Szpitala). Następnie udał się w głąb Polski do Poznania.
  • po 1945 – kościół w myśl polityki najnowszych władz, niszczenia wszelkich śladów po bytności Polaków zostaje zamieniony w magazyn, skład zboża i desek.
  • 6.09.1945 – nadeszła niespodziewana i tragiczna wiadomość o śmierci ks. proboszcza Piotra Struszkiewicza, w Poznaniu.
  • po śmierci proboszcza zaginęły w Przemyślu zdeponowane rzeczy księdza proboszcza i część aparatów kościelnych.
  • panie Baczyńska i Piwowar, które wiozły część aparatów liturgicznych zgłosiły się w Strzelcach Opolskich do ks. Piotra Stanoszka i zdeponowały za wiedzą Kurii w Lubaczowie ornaty, jedną puszkę z nakrywą “Dobrego Pasterza”, kielich bez patery, dwa paski do alby, dwie komże (duża i mała) jeden obrus ołtarzowy. Po sporządzeniu inwentarza w 3 egzemplarzach, przedmioty zostały zdeponowane w Kościele w Strzelcach Opolskich. Puszkę pożyczył Józef Dubas, za pokwitowaniem, do kościoła w Rakowcu ad Kwidzyń. 
  • 20.07.1966 – zamknięcie historycznej Kroniki Parafialnej zapoczątkowanej jeszcze przez Proboszcza Zygmunta Bilskiego, a pisanej po repatriacji przez ks. Piotra Stanoszka.
  • 1972 – do budynku kościoła wprowadza się firma produkująca parasole i inne elementy o nazwie MODUL. Budynek w tym okresie został całkowicie zdewastowany. “…Wnętrze podzielono na dwie kondygnacje za pomocą stropu żelbetowego, wspartego na stalowych belkach, które wkuto w ściany boczne. Zniszczono zwieńczenie portalu głównego, a nisza w jego górnej kondygnacji została zamurowana, dzięki czemu przetrwała znajdująca się w niej rzeźba Matki Boskiej. Zamurowano także nisze w bocznych polach fasady, ukrywające rzeźny św. Dominika i św. Róży. Od strony północnej dostawiono do kościoła przybudówkę, natomiast od południa wzniesiono dwa duże budynki. Zniszczono hełm wieży, a górną partię murów wieży skuto ukośnie, w celu ułożenia dachu pulpitowego. Tynki pozostały w złym stanie, dach przerdzewiał. Malowidła we wnętrzu silnie uszkodzone, zachowane częściowo tylko w górnej części ścian i na sklepieniach. Cmentarz przykościelny zlikwidowano przenosząc szczątki na inne miejsce, zniszczono bramę i rzeźbę Najświętszego Serca Jezusa…” Do wnętrza wprowadzono ciężkie maszyny, tokarki i prasy.
  • 1990 – ponowne zawiązanie wspólnoty rzymsko-katolickiej tzw “20” parafialnej. Ks. Rafał Kiernacki, późniejszy biskup Katedry lwowskiej zainspirował wspólnotę do starań o odzyskanie budynku kościoła.
  • 1.XI.1992 – Ks. Andrzej Baczyński, ówczesny proboszcz z Bóbrki zainicjował cotygodniowe spotkania, na które systematycznie przyjeżdżał. W prowizorycznie organizowanej kaplicy na cmentarzu miejskim każdej niedzieli odprawiał nabożeństwa przy świetle świec i lampy naftowej. Łącznie trwało to 5 lat.
  • 4.08.1993 – przyjazd z Polski ks Piotra Smolki (dzisiejszego Proboszcza), który od razu od września rozpoczął systematyczną katechizację dzieci z Przemyślan oraz odprawiał msze święte. Rozpoczął także starania o odzyskanie kościoła dla społeczności parafialnej i interweniował w Kijowie, Lwowie a także samych Przemyślanach. Upominał się u prezydenta Kuczmy, w Ministerstwie wojennym, czy u Premiera.
  • 30.07.1995 – Wizyta Arcybiskupa (późniejszy Kardynał) przyjechał wraz z ks. Kardynałem Joachimem Meisnerem z Niemiec, aby odprawić mszę świętą w intencji odzyskania kościoła.
  • ??.08.1995 – Kościół odwiedził niesamowity gość – 103-letni, wtedy już ojciec pauliński Piotr Stanoszek, który przed wojną, pełnił służbę w przemyślańskim kościele przez 20 lat – niemal do końca jego funkcjonowania jako katecheta i wikary.
  • 4.09.1996 – starania księdza Piotra i całej społeczności przyniosły wreszcie efekt w postaci dokumentu o zwrocie Polakom kościoła w Przemyślanach. Niestety papier okazał się nie skuteczny. Nikt księdza do kościoła nie wpuścił, co więcej ówczesna Dyrektorka firmy Modul, która zajmowała budynek zażądała za budynek obok kościoła i opuszczenie samego budynku kwotę 50 tysięcy Dolarów amerykańskich (USA). Dziś wprost nazwalibyśmy to haraczem.
  • ??.10.1996 – Wizyta Generała Salezjan Jana Vecchii. Przerażenie warunkami odprawianych mszy na cmentarzu, sprawiło iż postanowił pomóc. Znalazł dobroczyńcę w osobie Adriana – biskupa salezjanina z Rotterdamu (Holandia), który ofiarował tę ogromną kwotę.
  • 27.03.1997 – tego dnia wpłacono całą potężną kwotę do wskazanego banku, a dyrektorka Modul-u – Tamara Szapowal, wpuściła wreszcie księdza Piotra Smolkę do górnej części kościoła. W części dolnej nadal trwała produkcja i pracowały maszyny.
  • 1.04.1997 – godz. 17.00 – wielkanocny wtorek – ks. Arcybiskup Marian Jaworski poświęcił górną część kościoła.
  • 3.04.1997 – masza odprawiona w górnej części kościoła – Wielki Czwartek.
  • 08.1997 – od sierpnia rozpoczęto odprawianie mszy w prowizorycznie zaaranżowanej kaplicy w budynku obok kościoła.
  • 8.IX.1997 – tego dnia oddano wreszcie klucze do całego kościoła. Budynek był całkowicie zdewastowany i nie sprzątnięty. Podczas demontażu maszyn zniszczono posadzki i tak naprawdę pogorszono jeszcze stan i tak sfatygowanego budynku. Nikt nie wymagał już przywrócenia go do stanu używalności, chodziło tylko o to, aby odzyskać cały obiekt i móc wreszcie zacząć funkcjonować. Tą datą kończy się ciemny okres zamkniętego kościoła, kościoła widmo. Należy jednak nadmienić, że po dziś dzień nie ma dostępu do tego dobudowanego, przyklejonego do ściany kościoła budynku. Niszczeje on i negatywnie oddziałuje na resztę bryły kościoła.

1997 do dziś – historia współczesna kościoła

  • 21.IX.1997 – Pierwsza msza święta dziękczynno-dożynkowa, odprawiona w podzięce za odzyskanie kościoła i za zbiory polne. Mszę celebrował śp. ks. Franciszek Rosłan, wikary, salezjanin, który przybył z Polski z początkiem września, aby pomagać ks. Proboszczowi – Piotrowi Smolce.
  • 2002 – remont kościoła – do tego czasu usunięto podziały wnętrza oraz wyrównano koronę wieży. Wyposażenie kościoła: Chrzcielnica pochodząca z kościoła w Czyszkach koło Lwowa, feretron z kaplicy w Krosienku. Rzeźba Chrystusa Ukrzyżowanego znajduje się w cerkwii św. Mikołaja w Przemyślanach, Ołtarz Matki Boskiej Częstochowskiej i dzwon “Św. Zygmunt” w cerkwii w Borszowie. W kościele w Rakowcu koło Kwidzyna znajduje się puszka i zielony ornat (przewiezione przez ks. Struszkiewicza i wypożyczone tam przez księdza Stanoszka za zgodą Kurii Lubaczowskiej).